Czytelnia

Artykuły

Kim jesteś?

Adela - „Któż jak Bóg” nr 1/1999


Gdy pytamy kogoś: Kim jesteś? – odpowiada: Jestem dyrektorem, kierownikiem, nauczycielem, lekarzem, księdzem, szoferem, rolnikiem itd. Wymienia swoją funkcję, swój zawód i utożsamia się ze swoim stanowiskiem. W St. Zjednoczonych co roku wybiera się drogą ankiety „człowieka roku”. W 1985 r. takim człowiekiem roku wybrano robota(!). Czyż nie jest to znakiem naszych czasów? Robot, który może wiele zdziałać, jest ideałem pragmatycznych Amerykanów. Pragmatyzm, zrodzony pod koniec XIX wieku kładzie nacisk na użyteczność, a więc „mieć” korzyść, dochód, pożytek.

Ileż to razy czytamy w ogłoszeniach matrymonialnych: Mężczyzna lat 45, inżynier, willa, samochód, poszukuje pani... Albo: Pani lat 38, mieszkanie własne, ogród, poszukuje pana... Czyżby człowiek był załącznikiem tylko do tego, co posiada? A przecież o wartości człowieka decyduje jego „być”, a nie „posiadać”. Powiada Jan Chryzostom Pasek: „Ludzi to u nas dużo – tylko o człowieka trudno”.

Kiedy Anioł ogłaszał pasterzom narodzenie się Chrystusa, mówił: „Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan” (Łk 2, 11). Ogłaszał zatem, kim jest to narodzone Dziecię, a nie – co ono posiada. A nawet, jak mówi św. Paweł: „Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić” (2 Kor 8, 9) – Chrystus Pan ukrył w swoim ziemskim życiu bogactwo swego „mieć” Bożego, wybierając za Matkę ubogą Maryję z Nazaretu. Dla Jego nieskończonego „być” Bogiem, szatą ziemską było ubóstwo.

Jak przedstawiają się Aniołowie? Aniołowie zawsze podkreślają swą zależność od Boga, mówiąc, że są posłani przez Niego, są Jego stworzeniami, sługami. A więc mówią o swoim „być” stworzeniem, a nie o darach, których im Bóg udzielił, o swoim „mieć”.

Mówi Anioł Rafał do Tobiaszów: „Ja jestem Rafał, jeden spośród siedmiu Aniołów (Posłańców), którzy stoją na straży i mają przystęp do Chwały Pana” (Tb 12, 15 Biblia Jer.).

Anioł Gabriel przedstawia się Zachariaszowi: „Ja jestem Gabriel, który stoję przed Bogiem” (Łk 1, 19). Jest to hebraizm, który oznacza: jestem wiernym i zaufanym sługą Boga.

Kiedy św. Jan Apostoł chce uczcić pokłonem Anioła, który mu wyjaśniał wizje apokaliptyczne, ten powstrzymując go od tego powiada: „Jestem sługą jak ty i twoi bracia” (Ap 19, 10 Biblia Jerozolimska). Zawsze Pismo św. przedstawia Aniołów jako posłańców Boga, Jego wierne sługi (por. Ps 91, 11; 103, 20; Mt 16, 27). Już same imiona trzech Aniołów, które podaje Pismo św., mówią o ich całkowitej zależności od Boga, przejawiającego przez nich swoją moc, świętość i chwałę.

Imię Wodza Aniołów, św. Michała, tłumaczy się: „Któż jak Bóg” i wyraża chwałę i majestat Boga. Imię Rafała tłumaczy się: „Bóg uzdrawia” i oznajmia wszechmoc Boga względem swoich stworzeń. Imię Gabriel można przetłumaczyć: „Moc Boga” i mówi o wielkiej potędze Boga.

Kiedy Piłat ukazał Żydom Jezusa zbroczonego krwią, z koroną cierniową na głowie, powiedział: Oto człowiek! (por. J 19, 5). Była to, pomimo wszystko, zapowiedź prorocza. Jezus, mimo strasznych zniewag, tortur i niesprawiedliwości popełnionych względem Niego, pozostał sobą: był człowiekiem! Ale w tym człowieczeństwie ukrył bóstwo Syna Bożego. Zresztą sam Pan bardzo często nazywał się Synem Człowieczym, czyli człowiekiem. Podkreślał tym całkowitą zależność od swego Ojca. Przybierając naturę ludzką, poddał się we wszystkim jej wymogom w życiu ziemskim i w wypełnianiu misji zleconej Mu przez Ojca. Jezus w swym życiu ziemskim trudzi się, aby „być” prawdziwym człowiekiem, nie przestając być równocześnie Bogiem.

Więc kim jesteś?

Jaka powinna być moja, twoja odpowiedź? Jestem człowiekiem! Czy rzeczywiście jesteś człowiekiem według planu Bożego? Jeśli nie rozwijając mego „być” z Bogiem zadowalam się przemijającymi dobrami tej ziemi, myślę o tym jedynie, aby „mieć” – cóż mi to pomoże? Cóż pomogło Judaszowi „mieć” 30 srebrników, gdy zerwał swoje „być” z Jezusem?

Panie! Jestem człowiekiem, Twoim stworzeniem, Twoim dzieckiem. Dopomóż mi zrozumieć, że to jest moja podstawowa godność. Amen.