Czytelnia

Cykl katechez liturgicznych

Doksologia "Przez Chrystusa..."

Katecheza 42 na niedzielę 7.12.2014 r.


Zakończenie modlitwy eucharystycznej nazywamy „doksologią”, czyli „słowem uwielbienia”. Nie oznacza to, że dopiero tutaj pojawia się motyw uwielbienia. Czy dziękujemy, czy prosimy, czy też składamy Ofiarę, zawsze oddajemy chwałę Ojcu. To zwieńczenie modlitwy eucharystycznej przypomina, że adresatem wszystkich naszych modlitw jest Bóg Ojciec, że jedynym Pośrednikiem jest Jezus Chrystus i że zasadą jedności między nami i Bogiem oraz nas między sobą jest Duch Święty. Doksologia szczególnie mocno podkreśla jedyność pośrednictwa Chrystusa.

Odmawiając słowa „przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie…” kapłan podnosi patenę z Ciałem Pańskim i kielich z Krwią. Po łacinie (a więc w oryginalnym języku liturgii rzymskiej) formuła zaczyna się słowami: Per Ipsum, et cum Ipso, et in Ipso.... Tłumaczenie „przez Niego, z Nim i w Nim” nie jest właściwe. Zaimek Ipse nie ma polskiego odpowiednika. Oznacza: „właśnie ten”, „ten sam”, „we własnej osobie”. Gest podniesionych świętych postaci podkreśla, że chodzi o pośrednictwo Tego, który jest obecny sakramentalnych znakach złożonych na patenie i w kielichu. Podniesione są one ku Ojcu i przypominają myśl zawartą w anamnezie: jak „wspominaliśmy” zbawcze wydarzenia – śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa – tak teraz podnosimy ku Ojcu znaki zawierające w sobie owo ofiarowanie.

Jak rozumieć użyte tu trzy przyimki „przez”, „w” i „z”? Chrystus jest jedynym Pośrednikiem. Gdy wielbimy Ojca, czy też zanosimy do Niego prośby, czynimy to zawsze przez Chrystusa, czyli za Jego pośrednictwem. Co więcej, gdy modlimy się do Ojca, to zawsze z Chrystusem, który stał się Arcykapłanem nieustannie „wstawiającym się za nami przed obliczem Boga” (por. Hbr 9,24; także Hbr 7,25). Zjednoczenie z Nim jest aż takie, że możemy powiedzieć, iż w Nim się modlimy, wchodząc w Jego postawę, Jego oddanie, Jego zawierzenie Ojcu.

Pamiętajmy jednak, że modlitwy liturgiczne, choć zawierają prawdę objawioną, jaką głosi Kościół, nie były pisane przy biurku na potrzeby teologii dogmatycznej, ale rodziły się w rozmodlonym sercu. Nie musimy doszukiwać się precyzyjnego rozgraniczenia sensu poszczególnych wyrażeń. Tak więc użyte różne przyimki wyrażają po prostu jedyność i wyjątkowość pośrednictwa Chrystusa.