Czytelnia

Cykl katechez liturgicznych

Ojcze nasz

Katecheza 44 na niedzielę 21.12.2014 r.


„Modlitwa Pańska”, czyli „Ojcze nasz” rozpoczyna obrzędy Komunii Świętej. Pełni ona rolę przygotowania do przyjęcia Ciała i Krwi Pańskiej. Modlitwa Pańska streszcza i potwierdza to wszystko, co zostało wypowiedziane wcześniej w Modlitwie eucharystycznej. To swoisty paradoks, że w przygotowaniu do Komunii Świętej uczestniczy sam Chrystus, który nas nauczył tej modlitwy. Modlimy się Jego słowami i wraz z Nim zwracamy się pełni ufności do Boga Ojca z prośbami odnoszącymi się do spraw Bożych i doczesnych. W pierwszych trzech prośbach Modlitwy Pańskiej oddajemy chwałę Ojcu. Wychwalamy imię Boże i uznajemy je za święte. Wyrażamy pragnienie, aby królestwo Boże stało się rzeczywistością i prosimy Boga o łaskę posłuszeństwa, abyśmy potrafili wypełniać Jego wolę w naszym codziennym życiu. W kolejnych czterech prośbach dochodzi do głosu nasze zatroskanie o to, co najbardziej niezbędne w życiu w wymiarze fizycznym i duchowym. Wołając „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” prosimy nie tylko o ten zwykły chleb, ale przede wszystkim mamy na myśli udzielenie nam pokarmu niebieskiego, jakim jest Ciało Chrystusa. Wymawiając słowa: „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” uświadamiamy sobie konieczność pojednania z naszymi braćmi i siostrami zanim przystąpimy do Stołu Pańskiego. Nie można przecież przyjąć sakramentu Eucharystii sercem obciążonym winą, nie mając w sobie woli darowania drugiemu człowiekowi wyrządzonej krzywdy. O przebaczającej postawie wobec bliźnich jako warunku godnego i owocnego przyjęcia Komunii Świętej przypomina nam sam Jezus w Kazaniu na Górze: „Jeśli przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim” (Mt 5, 23 – 24). Modlitwa Pańska kończy się podwójną prośbą: „i nie wódź nas na pokuszenie” oraz „ale nas zbaw ode złego”. W tym momencie wyrażamy naszą gotowość na przyjęcie trudnych doświadczeń, będących próbą naszej wiary, które Bóg na nas dopuszcza. Jesteśmy przekonani, że umocnieni Jego łaską nie ulegniemy pokusie, nie damy się zwieść błędom i nie załamiemy się w przeciwnościach. W drugiej prośbie błagamy Boga o uwolnienie od zła. To właśnie z Eucharystii czerpiemy moc do walki z pokusami szatana. W ten sposób modlitwa „Ojcze nasz” staje się pomostem pomiędzy Modlitwą eucharystyczną a Ucztą Pańską.