Czytelnia

Katechezy

Gesty i postawy

ks. Sławomir Sosnowski


Wprowadzenie do Mszału (nr 42) stwierdza:

Gesty i postawy ciała zarówno kapłana, diakona i usługujących, jak i ludu winny zmierzać do tego, aby cała celebracja odznaczała się pięknem i szlachetną prostotą, aby w pełni przejrzyste było znaczenie jej poszczególnych części, zaś uczestnictwo wszystkich stawało się łatwiejsze.

Zachowywanie przez wszystkich uczestników jednolitych postaw ciała jest znakiem jedności członków chrześcijańskiej wspólnoty zgromadzonych na sprawowanie świętej liturgii: wyrażają one bowiem i kształtują duchowe przeżycia uczestniczących.

Postawy ciała mogą być ułatwieniem uczestnictwa w liturgii i znakiem jedności zgromadzenia dlatego, że mają swoje znaczenie symboliczne.

Postawa stojąca

Jest postawą tego, który składa ofiarę, wg tradycji Izraela: Syr 50,12: "a kiedy (Szymon) przyjmował z rąk kapłanów części ofiarne, sam stojąc przy ognisku ołtarza, wokół niego stał wieniec braci, jak gałęzie cedrów na Libanie". Dla wiernych to również postawa zasadnicza. Jest przede wszystkim - zgodnie z sensem naturalnym i oczywistym - znakiem respektu, wstajemy w obecności osoby, której chcemy okazać szacunek. Dlatego zgromadzenie stoi na wejście i wyjście, gdy celebrans pozdrawia; podczas proklamacji Ewangelii, tak jak Izraelici słuchali stojąc, gdy Pan do nich mówił: Wy 20,21; Neh 8,5, Ez 2,1 ("Synu człowieczy, stań na nogi, będę do ciebie mówił"); Dn 10,11. Była to również zwykła postawa modlitewna żydów: Mk 11, 25 ("A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie co przeciw komu"); Łk 18,13; Rdz 19, 27. Jest to także charakterystyczna postawa modlitwy chrześcijańskiej, jak świadczą malowidła w katakumbach, płaskorzeźby na antycznych sarkofagach, pierwsze pisma chrześcijańskie. Dlatego i dzisiaj wierni jednoczą się z celebransem stojąc podczas wszystkich modlitw uroczystych celebransa.

Jest to postawa typowo paschalna. Dlatego dyscyplina antyczna (i dzisiejsza na Wschodzie) zabrania klękania w niedziele i w Pięćdziesiątnicę Paschalną (=okres wielkanocny). Piszą o tym m. in. Justyn (Apologia I, 67,5), Tertulian (O modlitwie 23), Sobór nicejski (kanon 20); Benedykt, (Reguła 19). Chrystus przez swoją Paschę wyzwolił nas od grzechu i śmierci; nie jesteśmy już niewolnikami, nie trwamy we wstydzie; przed Bogiem trwamy pełni respektu, ale z ufnością, ponieważ uczestniczymy w godności dzieci Bożych.

Św. Ireneusz, Fragment 7 Traktatu nt. Paschy: "Zwyczaj nie zginania kolan w dzień Pański jest symbolem zmartwychwstania, poprzez które zostaliśmy wyzwoleni, dzięki Chrystusowi, z grzechów i śmierci, która została wysłana na śmierć przez Niego".

Jest to postawa także tych, którzy wyczekują Paruzji. Wobec Syna Człowieczego wytrwają stojąc tylko ci, którzy nie zwątpią w Jego sprawiedliwość. Zobaczmy np. u proroka Malachiasza 3,2: „Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia i kto się ostoi, gdy się ukaże?” W pośpiechu i stojąc (bez wątpienia) Żydzi spożywali Paschę (Wy 12,11 - biodra przepasane ...).

Jest to wreszcie postawa dziękczynienia wybranych w niebie (Ap 7,9... „a oto wielki tłum... stojący przed tronem i przed Barankiem”; 15,2: „I ujrzałem...stojących nad morzem szklanym, mających harfy Boże”). Znaczenie eschatologiczne dopełnia i dominuje poprzednie. Jak to zaznacza św. Bazyli, (Traktat o Duchu Świętym, 27): „Stoimy podczas modlitwy w dzień poświęcony Zmartwychwstaniu nie tylko dlatego, że przypominamy sobie w ten sposób, że zmartwychwstaliśmy z Chrystusem i szukamy rzeczy z wysoka, lecz dlatego, że ten dzień wydaje się być pewnego rodzaju obrazem przyszłego wieku”.

Klęczenie

Radość paschalna przeplata się w liturgii z pokutą. Modlitwa na kolanach jest modlitwą pokutną. Charakteryzuje dni postu, jest znakiem żałoby, pokory, żalu. Wg św. Bazylego uklęknąć "to pokazać czynem, że grzech rzucił nas na ziemię" (Traktat o Duchu Świętym, 28).

Jest to także postawa modlitwy indywidualnej. Klękamy, by medytować w ciszy lekturę, jak to czynili mnisi egipscy. Św. Szczepan przed ukamienowaniem uklęknął (Dz 7, 60), tę samą postawę widzimy u Piotra w chwilach zwykłej modlitwy (Dz 9,40: „Piotr upadł na kolana i modlił się... Tabito wstań”), u Pawła (Dz 20,36: „Po tych słowach upadł na kolana i modlił się”), chrześcijanie towarzyszący Pawłowi przy jego odjeździe (Dz 21, 5: „Na wybrzeżu padliśmy na kolana i modliliśmy się”); tak samo Paweł mówi, że „zgina kolana przed Ojcem” (Ef 3, 14).

W czasach relatywnie nowych pobożność zachodnia wprowadziła modlitwę na kolanach jako akt adoracji Najświętszego Sakramentu, i w momencie przyjęcia Komunii św.

Postawa siedząca

Jest to postawa nauczającego i tego, który przewodniczy. Dlatego biskup ma katedrę (cathedra), skąd przewodniczy i może głosić słowo Boże. Jezus siedział pomiędzy uczonymi w Piśmie (Łk 2,46). Św. Paweł upomina: 1 Kor 14, 30: „Gdy zaś komuś innemu z siedzących dane będzie objawienie, pierwszy niech zamilknie!”. Tak więc jest to postawa tego, który naucza, ale także i tego, który słucha.

Wierni siadają, by słuchać. Siadano już we wspólnocie apostolskiej (Dz 20,9: Eutych, który wypadł przez okno; Łk 10, 39: Maria siedziała u stóp Pana słuchając Jego słowa). Pewni biskupi zapraszali do siadania jeszcze w czasach, gdy nie było ławek w kościele, gdzie indziej bywało siadanie zakazywane. Dziś wierni siedzą na ogół, by słuchać czytań (z wyjątkiem Ewangelii), śpiewów medytacyjnych, przepowiadania; także w czasie chwil medytacyjnej ciszy, zwłaszcza po Komunii.