Czytelnia

Katechezy

Roraty

ks. Sławomir Sosnowski


Rozpowszechniony jest w Polsce zwyczaj, że w dni powszednie Adwentu odprawiana jest Msza święta o Najświętszej Maryi Pannie - tak zwane "Roraty". Nazwa wywodzi się od pierwszych słów antyfony na wejście: rorate coeli, czyli: "spuśćcie rosę, niebiosa\".

Sprawowana jest bardziej uroczyście niż zwykle msze w dni powszednie. Jednym ze znaków wskazujących na to jest śpiewanie hymnu "Chwała na wysokości Bogu", choć w niedziele adwentowe się go nie śpiewa. Jest to ślad bardzo podniosłego celebrowania niegdyś tej mszy św. W Polsce zwyczaj znany jest od XIII w., najpierw u cystersów. W XVI w. rozwinął się najbardziej. W Krakowie w roratach uczestniczył król. Na ołtarzu siedem świec było zapalanych kolejno przez przedstawicieli różnych stanów: króla, biskupa, senatora, ziemianina, rycerza, mieszczanina i chłopa. Każdy zapalając świece mówił: sum paratus ad adventum Domini (Jestem gotów na przyjście Pana).

W tej Mszy świętej wspominamy, że z Bożej woli "za zwiastowaniem anielskim Odwieczne Słowo przyjęło ludzkie ciało w łonie Najświętszej Maryi Panny" i prosimy, "aby wspomagało nas wstawiennictwo Dziewicy, w której Boże macierzyństwo głęboko wierzymy". Tak więc codziennie wspominamy chwilę Wcielenia. To znaczy przypominamy sobie tę chwilę, w której objawił się Boży zamysł wobec nas: Bóg stał się człowiekiem. Zadziwiająca jest ta prawda, ale również i ta, że swój plan Bóg uzależnił od ludzkiej zgody. Rozważamy więc i postawę Maryi: Jej otwartość, wiarę, gotowość włączenia się w nieznane przecież Boże zamiary. Maryja odpowiada "niech mi się stanie". W Jej odpowiedzi nie ma rezygnacji, biernej zgody: "rób sobie, co chcesz". Jest wiara, żarliwość, pragnienie: "oby się stało" to, co Bóg zamierzył.

Uczestnicząc w roratach próbujemy wejść w tę postawę Maryi. Adwent jest czasem oczekiwania, ale nie biernego. Czuwanie ma kształtować nasze zaangażowanie po stronie Boga, Jego działania, Jego Królestwa.

W czasie sprawowania rorat obficie wykorzystana jest symbolika światła. Brak światła wyraża sytuację świata pogrążonego w grzechu, wyczekującego wyzwolenia z ciemności. Pojawiające się światło jest zapowiedzią zbliżającego się Mesjasza, który rozprasza mrok. Tradycyjnie Msza św. roratnia odprawiana jest przed wschodem słońca. Gromadzący się wcześnie rano na wspólnej modlitwie wyrażają w ten sposób postawę czuwania i gotowości. W wielu kościołach na początku Mszy świętej roratniej wygaszone są światła, a wierni, zwłaszcza dzieci, trzymają zapalone świece lub lampiony, naśladując sługi z ewangelicznej przypowieści, którzy z pochodniami w ręku oczekiwali na powrót swego pana.

W czasie tej Mszy świętej płonie dodatkowa świeca symbolizująca Najświętszą Maryję Pannę - Jutrzenkę. Jutrzenka to poświata na niebie zanim pojawi się słońce. Maryja jest jak jutrzenka, to znaczy, że tak jak świt zapowiada wschód słońca, tak Maryja Niepokalana, wolna od grzechu, zwiastuje nadejście "Słońca Niezwyciężonego" – Chrystusa, który zwycięży mrok grzechu.