Czytelnia

Kącik poezji anielskiej

Aniele Boży Stróżu mój...

ks. Jan Twardowski


Aniele Boży Stróżu mój
urodziłeś się już w czepku nieba
dzwonisz mi przy twarzy jak śnieg
kiedy zasypiam nachyl się nade mną
jak siwy krewny
odmuchaj z księżyca
zasłaniaj rękami przed grzechem -
opowiadaj
o mokrym ryjku gwiazdy
o Jezusowych butach do których napadało
deszczu jak pierwszego płaczu
o kolanach świętej Tereski zmywającej podłogę
o tym, że niebo jest jeszcze całe
o gorliwcach, którzy pchają się
do Boga za szybko
o porażonych żądłem zegara, którzy stale
smarują coś w książkach zażaleń
o tym, że nawet teolog piszczy
oparzony sercem
o papieżu, który ukląkł bosy
na schodkach łzy
o zgolonej aureoli
o tym, którym wypadły mleczne zęby wiary
o sakramencie uśmiechu
daj mi na starość
nie głosić kazań
wygrzewać pusty konfesjonał bez
penitenta
a jeśli powiedz, że jestem do niczego
skulić się jeszcze w kłębek
czuwać przy samych korzeniach kościoła.