Czytelnia

Kącik poezji anielskiej

Anioł Stróż

ks. Jan Twardowski


nazywamy go brzydko stróżem
każemy mu stać pilnować
używamy jak chłopca na posyłki
kto z nas mu rękę poda
pożałuje że ma skrzydła za duże
sumienie tak czyste że niewygodne
kolor biały całkiem niepraktyczny
życie obce bo bez pomyłek
miłość nie całą bo bez umierania
kto z nas go obejmie za szyję
- słuchaj - powie, zmieniły się czasy
teraz ja cię przed światem ukryję