Czytelnia

Kącik poezji anielskiej

Anioł Zmartwychwstania

ks. Janusz Stanisław Pasierb


anioł Wielkiej Niedzieli jest blady i niewyspany
jeszcze przed rezurekcją wstał bardzo wczesnym ranem

i lecieć musiał szybko z ogromnie czystej dali
i namozolić się dobrze nim ciężki kamień odwalił

nie byłoby to za trudne dla samego Jezusa
ale kazano jemu odsunął więc głaz i usiadł

blask trysnął jak fontanna i niebem załopotał
a w świetle jak krew czerwonym stanęła Golgota

zasłonił dłonią oczy ale zerknął ukradkiem
zrobił to za nas wszystkich wszak był jedynym świadkiem

potem posprzątał w środku i poukładał chusty
słuchał jak klną żołnierze że grób jest całkiem pusty

pobiegli wreszcie do miasta na skróty przez Kalwarię
on nie mógł jeszcze odlecieć bo czekał na trzy Marie

nie było mu wesoło miał tyle spraw na głowie
bał się że się przestraszą i co im wtedy powie

zaczęły lamentować pytały po kolei
kazał im iść do Piotra a potem do Galilei

trochę by z nimi pobył lecz nie mógł siedzieć bez końca
drugi już raz tego ranka wschodziło olbrzymie słońce