Czytelnia

Kącik poezji anielskiej

Epitafium

Tymoteusz Karpowicz


żył jak człowiek
płakał jak anioł
śmiał się jak diabeł

o człowieczeństwie nie wiedział
anielstwa nie wyśnił
diabła nie skosztował

był bardzo blisko
spraw dalekich
nie spóźnił się w ostatniej chwili

prawdopodobnie
wierzył w miłość
tylko jakby za wcześnie

są dane że odmawiał
twarzy nienawiści
tylko ciągle za późno

na wszelki wypadek
myślcie w tym miejscu
o wszystkim naraz

na wszelki wypadek
przyklęknijcie tu
na jedno kolano