Czytelnia

Kącik poezji anielskiej

Aniołowie

Włodzimierz Słobodnik


Lżejsi niż światło, zapalają światło,
podnoszą gwiazdy ponad latarniami.
Czasami zajrzą do piekarni starej,
a wtedy mają skrzydła umączone.
Czasami jadą tramwajami, żeby
uskrzydlić tłoczną i gminną codzienność.
Trzymając w zębach całe ciche niebo
kładą je z nagła na szpitalach smutnych.
Idą wśród grzechów naszych głównych
jak wśród ciemnego i gęstego lasu.
Grają na skrzypcach na podwórzach mrocznych,
a ich muzyce odbrzmiewa milczenie.